- Nie martwcie się, ja wrócę! Wszystko będzie dobrze! - wrzeszczał, starając się stłumić pomarańczowy szloch żony.
- Ale tato, jak to?
- Nie martwcie się o mnie! Opiekuj się mamą! - i zniknął za ścianą wiklinowego getta.
***
Postawiono go na drewnie egzekucyjnym. Już trzymano ostrze, gdy ważniejszy stał się ten kontener z wyświetlaczem. Ale inni wiedzieli, że to tylko chwilowe przedłużenie życia.
- Nie bójcie się, o wierni. Ofiara zostanie dokonana! - wrzeszczał Burak, wyraźny przywódca grupki, która zebrała się wokół elektrycznego wyciskacza łez.
- Na chwałę Króla Liczby 5!
- Niech żyją macki!
- HOŁD!
Aż jeden wybił się z tłumu, jakaś smolista owca wśród charakterów, choć ona jedna miała inne zdanie. Oryginalnie.
- Dlaczego im to robicie? Przecież to nie kryminaliści! - słowa te wywołały intensywne, globalne zastanowienie, które uczyniło powietrze hałaśliwym. Nikt nawet nie kaszlnął.
- Oni nie stanowią zagrożenia, to nie terroryści. Mają prawo do życia, tak samo jak my. I nie powinno im w tym przeszkadzać ich pochodzenie - lecz jego trzeźwy bełkot posmakował skrzypiącej mieszanki gazów, z domieszką nerwowej atmosfery. Wierni się niecierpliwili.
Pięcioszpon powrócił! Ostrze błysnęło groźnie i sklonowało połowę ofiary. Rozległy się rytmicze okrzyki, zwieńczone wiwatowaniem, wywołanym niemym już płaczem.
- Podobno kroją ich po to, żeby nie czuli potem bólu. Liczy się efekt... młody adepcie.















Comments
Nie mówiąc o ogórku, który odczuwa ból zwielokrotniony, bo odcinamy go po plasterku, najpierw nogi, potem brzuch, wreszcie głowa.
Wolne życie dla warzyw i owoców! Nie wspominając o mięsie.
Czy trawa też czuje, gdy się ją je?
Trudno, umrę z głodu dla dobra ogółu. Zdarza się
Łiii będę jeść słodycze, one nie czują
--
So in everything, do to others what you would have them do to you, for this sums up the Law and the Prophets.
Matthew 7:12
Visit the gallery of my beloved dragoness [link] she is really great ^^
Previous PageNext Page